Trzeci!


To już trzeci miesiąc za nami... ;-)

Pomieszaniem z poplątaniem. Zawahaniem. Przygodą. Słońcem na górskich szczytach. Czerwonym Martini. Jesiennym spacerem. Nowymi pomysłami. Czerpaniem garściami. Tym wszystkim był… Miniony październik. Zdjęcia pokazują w skrócie jak to u nas wyglądało ;-)





Piękna Magdalena :) zabije mnie za to zdjęcie, ale uważam, że jest tu boska :) 




 J. / Błyszczyk - Revlon, Pomadka - NYX / Relaks po chłodnym jesiennym dniu / Duuużo kwiatów :)



Perfumy - Chanel Chance, Tusz - YSL / Wygłupy ;p / Shanti / MK <3


W tym miesiącu udało nam się wyskoczyć na dosłownie parę chwil relaksu w nasze piękne Tatry :)
Poniżej króciutka fotorelacja z tego wypadu :)




Klimatyczna restauracja na Krupówkach " KARCMA PO ZBÓJU"










Wygłupy 2 ;) / Gotowa na imprezę / Pierwszy w życiu grzaniec - pycha :) /
Płyn do demakijażu ESTEE LAUDER



Zakolanówki w towarzystwie kaloszy to propozycja dla Pań, dla których zakolanówki w połączeniu ze szpilkami to już zbyt wiele ;)
 Wygodne i modne rozwiązanie,  do tego parka duża torba i strój gotowy.
Jeżeli ktoś mi powie, że zbyt seksi to padnę trupem ;)


 Piękna złota jesień :)




Perfumy - Chanel Chance , /  D&G - Rose the one 






Podobne wpisy

6 komentarze

  1. Świetny pomysł na podsumowanie! Chyba ukradnę na listopad ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie podejrzeć Wasz kawałek świata :)
    Piękne zdjęcia, zwłaszcza te z gór. Magdalena rzeczywiście boska, a Joanna wprost anielska!
    I jeszcze bardziej choruję na zakolanówki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ te nasze czytelniczki to świetne babeczki :))) Cieszę się, że wczułyście się w nasz październikowy klimat :)
      Dziękujemy i pozdrawiamy :)
      [ Joanna ]

      Usuń
  3. No ładny kawałek świata i "Zakopane na szpilkach" :)
    Obiecajcie, że jak wybierzecie się do Kazimierza Dolnego to dacie znać ... umówimy się na kawę ... może na małe pogaduchy??? Co wy na to?
    Gratuluję trzeciego miesiąca ... fajnie Wam idzie, rozwijacie się dynamicznie, dobrze się czyta, nie jest nudnie, wręcz kolorowo i interesująco ... nigdy nie wiadomo czego się spodziewać następnym razem i to chyba jest najfajniejsze :)
    Trzymam kciuki za dalszy rozwój i dynamikę bloga i za kolejne super pomysły na kolejne posty.
    Zakolanników nie włożę ... nie noszę, ale białe kalosze - bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
    Szkat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z największą przyjemnością! Nigdy nie byłyśmy w Kazimierzu jak dotychczas ;-)
      Dziękujemy, bardzo sobie cenimy każde dobre słowo! Bardzo, bardzo!
      Ps. Tarta „ na winie” wciąż u mnie w planach, tylko cholera tego czasu brak ;-) ale i tak nutella ze śliwek siedzi mi głęboko w głowie, o jak ja bym zjadła… ;-)
      Pozdrawiam serdecznie!
      [ Magdalena ]

      Usuń
    2. Dobrego słowa nigdy nie za wiele :) Znam to i sama cenię je bardzo bardzo :)
      Tarty Wam nie podeślę, ale jak przyślecie na szkatulka_cook@gazeta.pl adres na który wysłać niespodziankę, to może wkrótce coś w skrzynce znajdziecie :) Kto wie?
      Pozdrawiam jesiennie
      Szkat

      Usuń