- Po co pani robi te zdjęcia? Pokazuje ten kolorowy świat, nakłada filtry, uszy psa, wybiera najładniejszy kąt domu, fotografuje pierogi? Na co to pani?
Baśka chwyta oburącz siedzisko zdezelowanego krzesła, drzazga wbija jej się w palec. Nerwowo chrząka.
- Pani Basiu. Pani żyje w baśni. Za górami, za lasami…
Ulice są niemal puste. Mży. Szuramy butami po śliskiej kostce brukowej. Mijamy przygaszone witryny sklepowe. Banki. Kantory. Second handy. Brudne szyby, manekiny bez życia, choinki wielokrotnego użytku. Migające gdzieniegdzie światełka. Ratuszowa wieża z popsutym zegarem.
Na ścianie w pokoju wisi ogromna mapa. Prezent. Na niej różnokolorowe pinezki zaznaczające miejsca odwiedzone, planowane i wymarzone. Kilkanaście państw, setki miast, tysiące wspomnień i kilometrów. Na dole mapy legenda, bo każdy kolor oznacza coś innego. Przy jednej wisi zdjęcie. Chłopak i dziewczyna. Ona przymruża oczy i z głową lekko skręconą w lewą stronę patrzy jakby za siebie. Na szyi ma czarne koraliki zakończone dziwnego kształtu wisiorem z kości słoniowej. On stoi za nią, obejmuje ją jedną ręką w pasie, drugą trzyma kurtkę przerzuconą przez ramię. To jedyne ich wspólne zdjęcie zrobione w dodatku przez przypadek. Tak jakby ktoś tam wyżej nas wiedział, że te ułamki szczęścia trzeba uchwycić w kadr, udokumentować.
Padłaś? Powstań. Czyli o relacjach damsko - męskich słów kilka.
- 18:13:00
- By głupie serce
- 0 Comments
Czas start
- Seks? – Krótkie piknięcie telefonu sygnalizuje otrzymaną wiadomość, która na mój gust przyszła od szympansa bonobo. Najbardziej ludzkiej małpy opętanej seksem, wpakowanej w ludzką skórę. Zabawmy się w bycie uczestnikiem milionerów i wybierzmy prawidłową odpowiedź.





